środa, 21 listopada 2012

Mój ametystowy...

...pierścionek. Prototyp - wymyśliłam i robiłam go totalnie "na czuja" i, jak się okazało w trakcie, trochę nie po kolei, co kosztowało mnie sporą ilość nawrotek ;) Ale jest i zostaje u mnie.

30 kulek ametystu, nieco Toho 15o Nickel i 11o Higher Metallic Grape




4 komentarze:

  1. Prezentuje się bardzo okazale, jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny! *.* no i fioletowy, aż chce się ukraść ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niezwykły !!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten pierścień, bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń